
Zobacz opinie
81 opinii

Jeśli zależy Ci na chłodzeniu bez uciążliwego szumu, wybór urządzenia do lokalu wymaga chwili uwagi. Cicha klimatyzacja do mieszkania zależy od danych akustycznych w karcie produktu, ustawień trybu nocnego oraz jakości montażu. W tym tekście sprawdzisz, co oznaczają wartości dB i na co zwracać uwagę przy doborze modelu do sypialni oraz salonu. Przeczytaj poniższy wpis blogowy i dowiedz się, jak podejść do tematu, aby w mieszkaniu było spokojniej.
W Polsce często przywołuje się wartości wynikające z normy PN-B-02151-2:2018-01 dla pomieszczeń mieszkalnych: około 40 dB(A) w porze dnia i 30 dB(A) w porze nocy jako punkt odniesienia dla komfortu akustycznego. Co więcej, w materiałach WHO pojawia się wskazówka dotycząca jakości snu: w sypialni w nocy poniżej 30 dB(A) dla dźwięku ciągłego.
W praktyce te liczby warto traktować jak drogowskaz. W bloku dochodzi tło: ulica, wentylacja, windy, sąsiedzi. Gdy tło ma np. 28-32 dB(A), urządzenie pracujące na bardzo niskim biegu „zleje się” z otoczeniem. Gdy jednak klimatyzator wymusza wysoki nawiew, nawet nowoczesny model potrafi być głośny.
W kartach katalogowych zobaczysz najczęściej dwa typy danych: poziom ciśnienia akustycznego (Lp) oraz poziom mocy akustycznej (Lw). Lp zależy od warunków pomiaru i odległości, a Lw opisuje energię akustyczną emitowaną przez urządzenie. W skrócie: Lw ułatwia porównanie źródeł dźwięku, a Lp mówi więcej o tym, co „usłyszysz” w konkretnym ustawieniu.
Dlatego porównuj modele na tych samych danych i w podobnych warunkach. Jeśli jeden producent podaje Lp dla 1 m, a inny dla 1,5 m, liczby przestają być wprost porównywalne. Zwracaj też uwagę, czy w tabeli hałasu opisano najniższy tryb pracy, czy raczej jego „średnią” wartość.
Najlepiej przyjąć prostą procedurę i trzymać się jej za każdym razem:
W wielu nowoczesnych urządzeniach tryby nocne realnie zbijają głośność w porównaniu z intensywnym chłodzeniem.
Sypialnia jest najbardziej wymagająca, bo ciało szybciej „wyłapuje” jednostajny szum. Tutaj liczy się nie tylko minimalne dB w tabeli, ale też kierunek nawiewu. Nawet ciche urządzenie ustawione tak, że strumień powietrza trafia w łóżko, potrafi męczyć bardziej niż odgłos wentylatora.
Dobrą praktyką jest:

W tej kategorii często dobrze wypadają serie cenionych marek, takich jak Daikin czy Fujitsu, bo producenci przykładają wagę do dopracowanych trybów nocnych. LG i Samsung mają z kolei sporo wariantów z rozbudowanym sterowaniem i profilami pracy, co pomaga ustawić „ciszej, ale nadal skutecznie”.
Zwykle winne są dwie rzeczy. Pierwsza to dobór mocy „na styk” lub nietrafione umiejscowienie. Gdy klimatyzacja musi szybko zbić temperaturę w całym mieszkaniu, podnosi nawiew i odgłos staje się wyraźny. Druga to montaż. Niewypoziomowany wspornik, brak elementów tłumiących drgania albo zbyt sztywne prowadzenie instalacji potrafią przenieść wibracje na ścianę. Efekt bywa słyszalny nawet wtedy, gdy sama jednostka w danych katalogowych wygląda świetnie.
W mieszkaniu często bardziej stresuje hałas na zewnątrz niż w środku. Balkon działa jak pudło rezonansowe, a wnęki elewacji potrafią „odbijać” dźwięk. Dlatego sprawdź dane dla klimatyzacji zewnętrznej i planuj miejsce montażu tak, by nie kierować wyrzutu powietrza w stronę okien sąsiadów.
Jeśli zależy Ci na spokojnej działaniu na zewnątrz, sensownie jest szukać produktów z trybem nocnym jednostki zewnętrznej i dobrą kontrolą obrotów sprężarki. W praktyce wiele serii marek GREE, Rotenso i Vesser ma w ofertach warianty nastawione na komfort akustyczny, a dobry instalator pomoże dobrać konkretny model do warunków na balkonie.
Salon wybacza więcej niż sypialnia, ale ma inną pułapkę: duża kubatura, otwarta kuchnia, często także ekspozycja na słońce. Gdy urządzenie jest za małe, będzie ciągle „gonić” temperaturę, a wtedy trudno o naprawdę spokojną pracę.
W salonie świetnie sprawdza się podejście „stabilnie, bez skoków”:
W tym kontekście pozytywnie wypadają serie Samsung i LG z dopracowanym sterowaniem oraz modele Daikin znane z płynnej regulacji. Z kolei Fujitsu, GREE, Rotenso i Vesser mają szerokie portfolio, więc da się dobrać wariant pod metraż i budżet bez schodzenia na sprzęt „na granicy wydajności”.
Żeby decyzja była spokojna także po instalacji, przejdź przez krótką listę kontrolną. Najpierw porównaj LpA jednostki wewnętrznej na najniższym biegu oraz dane dla jednostki zewnętrznej, czyli LpA i ewentualnie Lw. Potem ustal miejsce montażu tak, by nawiew nie trafiał w strefę snu ani w kanapę. Po uruchomieniu sprawdź drgania ściany i wsporników, a następnie ustaw harmonogram działania w nocy, zamiast ręcznie zmieniać obroty co wieczór. To właśnie te drobiazgi najczęściej decydują o tym, czy wybrana cicha klimatyzacja do mieszkania sprawdzi się w praktyce. Jeśli do tego dołożysz sprawdzoną markę z sensowną automatyką, szanse na spokojną pracę urządzenia zauważalnie wzrosną.